Ile warte są akcje? Część 4 – przepływy pieniężne.

Rachunek przepływów pieniężnych jest trzecim – poza bilansem i rachunkiem zysków i strat – elementem sprawozdania finansowego przedsiębiorstwa. Pokazuje on zmiany jakie zaszły w różnych elementach pasywów i aktywów spowodowane przez rzeczywisty przepływ środków finansowych, pozwala on ocenić zdolność przedsiębiorstwa do generowania gotówki. Możemy na tej podstawie skonstruować jeszcze jeden wskaźnik mierzący oczekiwania inwestorów co do przyszłości.

Wykorzystamy tutaj operacyjne przepływy pieniężne (Cash Flow) zdefiniowane jako nadwyżka (lub niedobór) środków pieniężnych powstająca w wyniku prowadzenia przez spółkę działalności operacyjnej. Czasami spotyka się tutaj również definicję opartą na wolnych przepływach pieniężnych (po uwzględnieniu wydatków inwestycyjnych). Według mnie nie ma większego znaczenia co dokładnie wybierzemy (wzór używany przeze mnie w poprzednich wpisach jest zawsze prawdziwy, niezależnie od używanej wielkości), ważne jest natomiast żeby korzystać z tej samej miary przy porównywaniu ze sobą spółek.

Przewaga przepływów pieniężnych nad innymi wielkościami (takimi jak zysk czy wartość księgowa) jest podobna jak w przypadku stopy dywidendy – tzn. dużo trudniej jest nimi manipulować i w mniejszym stopniu zależą od kreatywności księgowych. Natomiast w przeciwieństwie do dywidendy (którą obecnie wypłaca tylko ok. 40% spółek z WIG), można je policzyć w zasadzie dla każdego przedsiębiorstwa – choć oczywiście zdarzają się spółki z ujemnymi przepływami operacyjnymi (obecnie około 25% WIGu), dla których interpretacja z punktu widzenia oczekiwań jest mniej oczywista.

Podobnie jak poprzednio, stosunek bieżącej ceny akcji do przepływów pieniężnych na akcję informuje nas o poziomie oczekiwań inwestorów co do przyszłości firmy. Im wyższa wartość wskaźnika, tym wyższe są oczekiwania. Rozkład mnożnika wśród spółek z WIGu wygląda następująco:

Uwagę zwracają tutaj dwie rzeczy. Po pierwsze, rozkład jest dość szeroki. Typowa wartość wskaźnika wynosi ok. 8, ale jest sporo spółek dużo poniżej, jak też dużo powyżej tej wartości. Po drugie, wyraźnie rzuca się w oczy ostatni słupek na wykresie. Oznacza on, że występuje stosunkowo dużo spółek z przepływami pieniężnymi stosunkowo niskimi w stosunku do ceny akcji. Przykładami wysokich oczekiwań z punktu widzenia przepływów pieniężnych są np. Inter Cars, czy też CCC – znaczne pogorszenie przepływów w ostatnich kwartałach nie wpłynęło znacząco na ich cenę, jest więc traktowane przez inwestorów jako przejściowe.

Podobnie jak w poprzednich wpisach można także używać tego wskaźnika do indeksu jako całości (poprzez podzielenie całkowitej kapitalizacji WIG przez sumę przepływów pieniężnych ze wszystkich spółek). W czasie hossy wyceny są zwykle wysokie, tak więc wskaźnik C/PP również będzie przyjmował wtedy wysokie wartości. Podobnie w bessie C/PP będzie zazwyczaj niskie. Porównanie bieżących wartości z historycznym przebiegiem mnożnika na przestrzeni kilku cykli giełdowych może być pewną wskazówką co do dalszego zachowania indeksu, szczególnie w połączeniu z analizą pozostałych wskaźników. Niestety, nie udało mi się znaleźć żadnego źródła zawierającego takie dane zagregowane na poziomie całego WIGu, dajcie proszę znać w komentarzach jeśli wiecie coś więcej na ten temat…

W ostatnich kilku wpisach opisałem po jednym mnożniku opartym na każdym z trzech elementów sprawozdania finansowego (wartość księgowa oparta na bilansie, zysk oparty na rachunku zysków i strat, przepływy pieniężne oparte na rachunku przepływów pieniężnych) oraz dodatkowo mnożnik oparty na wypłacanej przez spółkę dywidendzie. W kolejnych wpisach zajmę się opisem tego jak te wskaźniki można wykorzystać do pomnażania kapitału dzięki tzw. inwestowaniu w wartość.